Sukces i porażka
Otrzymałem od znacznie starszego stażem treningowym kolegi bardzo ciekawy tekst na temat samego Muay Thai, trenowania i przygotowania zawodnika – poniżej przytaczam fragment, jeśli wyda się Wam interesujący – opublikuje kolejne części.
Sukces lub porażka zawodnika są widoczne gołym okiem.
Można dokumentować jej przebieg zbierając trofea w postaci dyplomów, pucharów, medali, zdjęć, nagrań video, jednak największą wartość mają umiejętności przedostania się do mediów. W szczególności umiejętność dobrego zaprezentowania się w telewizji może wpłynąć na popularność sportowca, która w bardzo wielu przypadkach przewyższa jego faktyczne dokonania. Nie wspomnę już o żałosnych pojedynkach transmitowanych przez telewizję, gdy zawodnik uznawany za dobrego wybiera sobie o wiele słabszego rywala zwyciężając wyraźnie. Dla znawców sportów walki i ludzi z branży jest to oczywiście farsa, lecz dla przeciętnego widza pojedynek jest to bardzo wyraźny, w której zwycięzca urasta do rangi bohatera. Takiego efektu z cała pewnością nie można uzyskać rywalizując z równym oponentem.
Narzędzi i zabiegów wpływających na przebieg kariery zawodniczej oprócz samej rywalizacji sportowej jest wiele. Wcale nie trudniej kierować karierą trenerską. Namacalnym wynikiem trenera jest sukces jego zawodnika tzw. ,,wychowanka”. Dobry trener utożsamiający się z danym zawodnikiem powinien być współautorem jego sukcesu. Tak naprawdę szkoleniowiec może w pełni nazwać wychowankiem swojego zawodnika tylko wtedy gdy uczestniczył od początku w procesie szkolenia początkowego, gdy przekazywał mu swoją wiedzę i doświadczenie, był z nim podczas pierwszych kroków stawianych na arenie sportowej oraz bierze czynny udział w przygotowaniach do każdego pojedynku. Jest to bardzo ciężka i długotrwała praca, za którą oprócz wielkiej satysfakcji zazwyczaj nie otrzymamy żadnych specjalnych wynagrodzeń. Wiele szkoleniowców opracowało jednak doskonałą metodę na sukces. W związku z tym, że trener jest zauważalny przez publiczność jedynie podczas występu zawodnika i wywiadów w mediach , ograniczają swoją pracę z podopiecznymi do minimum. Skupiają się głównie na efekcie końcowym, czyli asystowaniu podczas zawodów i oczywiście na jak efektowniejszym zaprezentowaniu się w telewizji i w prasie. Liczą na samorozwój wychowanków, którzy często dzięki wielkiej pasji, chęci osiągania wyników, oraz wrodzonemu talentowi i wytrwałości, bazując na wzajemnej pomocy i obserwacji, również osiągają sukcesy. Zbigniew Czajkowski w swojej książce ,,Psychologia sprzymierzeńcem trenera” opisuje to zjawisko tak: ,, Wiele osób sądzi, że najlepsze wyniki szkoleniowe osiągają trenerzy stosujący postawy oportunistyczne. Osobiście jestem skłonny sądzić, że tacy trenerzy – zwłaszcza jeżeli umiejętnie i przypochlebnie zapobiegają o względy władz i dziennikarzy sportowych – uzyskują nie tyle sukcesy, co rozgłos i uznanie oraz popularność częstokroć zupełnie niewspółmiernie w stosunku do ich wiedzy, pracy i wyników. Trenerzy o postawach konfliktowych, z przymieszką agresji instrumentalnej agresji instrumentalnej, o dużym poczuciu niezależności oraz własnej wartości (nie mylić ze stylami kierowania!), zwłaszcza nie schlebiający dziennikarzom, mimo ogromnego wysiłku, pracy oraz sukcesów, mogą czasami pozostawać nieco w cieniu.(s.119)”.
Tagi: muay thai, trening









Leave your response!